Okazuje sie że jego świetobliwa wielebność, proboszcz-motocyklista z Małej to pedofil.
Poczytajcie jak ta kanalia, ten eklezjalny hipokryta moralizował innych i wskazywal drogę do nieba. Sobie natomiast zafundował drogę do aresztu. Czytajcie następne wydanie Fakty i Mity - w kioskach w piątek 7 maja. http://www.nowiny24.pl/ap...PINIE/924044310
-----------------
Zaprawdę powiadam Wam Najdostojniejsi Siostry i Bracia,
- godne to i sprawiedliwe, słuszne i zbawienne aby obnażać prawdziwe oblicza kościelnych oszustów, dewiantów i zbrodniarzy, specjalistów od interpretowania życzeń Pana Stwórcy Wszechrzeczy, którzy na twarzach nosili i noszą maskę pokory oraz pobożności, w ustach świętobliwie pieszczą słowa miłości, miłosierdzia i przebaczenia, ale serca zawsze mają kamienne i zimne, dusze pychą, rozpustą, zaś usta obłudą i hipokryzją wypełnione a dłonie wiecznie głodne mamony. Rzymski katolicyzm jest szkołą szalbierstwa, hipokryzji i cynizmu. Toż to ten ewangeliczny „Wielki Babilon, matka wszetecznic i obrzydliwości ziemi. Tej ziemi!Nie ma kłamstwa, na które nie byliby gotowi, gdy chodzi o zwalczanie przeciwnika; nie ma bredni, której by w swoje owieczki (i baranki) nie spodziewali się wmówić. Sprowadzają walkę do tumanienia i terroryzowania najciemniejszych w nadziei, że w ten sposób zawsze będą mieli większość.
Czyż jego wyznawcy nie słyszą „głosu z nieba mówiącego: Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające. Bo grzechy jego narosły aż do nieba i Bóg przywołał na pamięć jego niesprawiedliwe uczynki" ? (Ap 18. 4).
nie za ostro czasem??????
mi tez sie to nie podoba ale nie oceniajmy calego koscioła i wszyskich duchownych za grzechy jednego.....
ale co prawda to prawda przegiął chłop na maxa.... no za gówniary sie brac? szok
Moze i ostro - ale do tej pory tej zarazie folgowano a Pan na Watykanie i jego konsekrowana kamaryla ukrywała te przypadki do granic możliwości.
Uważam że w tej eklezjalnej zdeprawowanej Stajni Augiasza cala ta kasta szamanów dzieli na tych którzy za pedofilię siedzieli, siedzą albo będą siedzieć.
o_Onufry sam to mówisz od siebie czy inni powiedzieli Ci o nim ???
Cokolwiek uczynił ten ksiądz nie znaczy to że tysiące innych księżny robi to samo, jeżeli w Tobie
jest tyle ludzkiej nienawiści, nie znaczy to że mają ją tysiące innych ludzi.
Poza tym to nie była pedofilia, nie bronie księdza z Małej bo po prostu go nie znalem ale znam ludzką podłość i podejrzewam że od teraz o wszystkie zgwałcone czy molestowane dziewczynki z Opola skąd Ty piszesz że mieszkasz, będzie posądzony proboszcz z Małej, przypisze mu się wszystko...
o_Onufry sam to mówisz od siebie czy inni powiedzieli Ci o nim ???
Cokolwiek uczynił ten ksiądz nie znaczy to że tysiące innych księżny robi to samo, jeżeli w Tobie
jest tyle ludzkiej nienawiści, nie znaczy to że mają ją tysiące innych ludzi.
Poza tym to nie była pedofilia, nie bronie księdza z Małej bo po prostu go nie znalem ale znam ludzką podłość i podejrzewam że od teraz o wszystkie zgwałcone czy molestowane dziewczynki z Opola skąd Ty piszesz że mieszkasz, będzie posądzony proboszcz z Małej, przypisze mu się wszystko...
Bzdura! Za to co ma na sumieniu odpowie przed prawem. Prokurator czy później sąd nie przypisuje czynów niepopełnionych - to nie rzymsko-katolicka Inkwizycja.
Natomiast z pewnością jest wielu prawych księży - w kwestiach dewiacji seksualnych może i nawet większość.
Problem ciągnie się od wieków, ale perfidia działania zaczęła się w 1962 roku kiedy Kongregacja Nauki Wiary (do niedawna jej szefem był Ratzinger) wysłała do wszystkich biskupów na świecie tajną instrukcję Crimen Sollicitationis,. Nakazywała ona ukrywanie przestępstw kleru za wszelką cenę, aby nie splamić dobrego (sic!) imienia Kościoła. 30 kwietnia 2001 roku Jan Paweł II wydał list apostolski Sacramentorum sanctitatis tutela, a 18 maja 2001 ówczesny prefekt Kongregacji Nauki Wiary, a obecny papież, wydał dokument De delictis gavioribus („O poważnych przestępstwach"), określający nowe zasady postępowania.
I dopiero list apostolski z 2001 roku potwierdził publicznie istnienie Crimen Sollicitationis. Potrzeba było jednak zażartej batalii prawnej w obronie ofiar molestowania seksualnego, by to się stało. Instrukcja z 1962 roku, choć oficjalnie odnosiła się do nakłaniania do seksu podczas spowiedzi, nie ograniczała się do niego. Obejmowała cztery czyny: nakłanianie do seksu, homoseksualizm, pedofilię i zoo-filię. To wszystko przeniesiono z instrukcji z 1922 roku, kiedy o „świerszczykach" i tabletkach antykoncepcyjnych, które rzekomo tak deprawują księży (rewolucja seksualna!), nikomu się jeszcze nie śniło...
Dopiero w styczniu 2010 roku, po udokumentowaniu procederu ochraniania pedofilów przez biskupów w Irlandii i zapłacie 2 miliardów dolarów odszkodowań w samych tylko Stanach Zjednoczonych, Watykan najwyraźniej się poddał - kardynał Claudio Hummes w wywiadzie dla „L'Osservatore Romano" obiecał przekazywanie informacji o pedofilach władzom świeckim, ale... po uznaniu ich za winnych przez Kościół. Czyli w praktyce chodzi o wyrzucanie ze swego gniazda tych, o których wiadomo, że prędzej czy później staną się źródłem problemów. Nie ma mowy o stosowaniu standardów, jakie obowiązują poza Kościołem, czyli informowaniu władz o podejrzeniach i zostawianiu im śledztwa. Kościół nadal chce być sędzią we własnej sprawie. Mimo to prasa włoska nazwała wydarzenie początkiem nowej epoki.
Można zaryzykować twierdzenie, że Watykan - po półtorawiekowej tradycji utrzymywania w sekrecie tego, co może narazić go na utratę autorytetu - nie jest w stanie zdobyć się na nic więcej niż wyrzucanie ze swojego grona „zgniłych jabłek". Bez doktrynalnego „trzęsienia ziemi" i usunięcia przyczyn kryzysu skandale pedofilskie będą wybuchały z miesiąca na miesiąc przez kolejne lata, aż zamienią się w jedno pasmo przedłużonej agonii.
--------------
Z ostatniej chwili:
Włochy: Polski ksiądz ściągał z internetu materiały pedofilskie
mip, PAP2010-05-03, ostatnia aktualizacja 2010-05-03 19:14
Młodemu polskiemu księdzu, pracującemu w Rzymie, postawiono zarzut ściągania materiałów pedofilskich z internetu - poinformowała włoska agencja ANSA. Duchowny korzystał z komputera parafialnego.
Agencja ANSA podała, że ksiądz opuścił już kościół w rzymskiej dzielnicy Prenestino, w której pracował. Nie wyjaśniono, gdzie teraz przebywa.
PS. Gdzieś go biskup diecezjalny zadekował.
Zamiast podawać się emocjom powinieneś trzymać się faktów. i prawdziwych doniesień.
A takowym wogóle nie ma a jeśli chodzi o samego Jurczaka to rodzice dziewcząt jak narazie wogole nie złożyli donieśenia o przestępstwie.
NIE BRONIE jurczaka ale ślak mnie trafia na bezduszne poddawanie się emocjom wywołanym
przez cholerne media które żywią się sensacją i swoim postępowaniem zabijają zdrowy rozsądek i widzę że Ty też jesteś tego ofiarą a widać to po Twoim napisanym poście.
LICZĄ SIĘ CZŁOWIEKU FAKTY a tych jak na razie żadna prokuratura nie ogłosiła, więc nie głoś bredni których nikt nie potwierdził, a nawet jak potwierdzi się to jest to sprawa jego i on poniesie karę w niebie za swój postępek, o ile w ogóle poniesie, bo te wszystkie zdarzenia są kompletnie nie pasujące do siebie...
Zamiast podawać się emocjom powinieneś trzymać się faktów. i prawdziwych doniesień.
A takowym wogóle nie ma a jeśli chodzi o samego Jurczaka to rodzice dziewcząt jak narazie wogole nie złożyli donieśenia o przestępstwie.
Opinią światowa trzęsie afera pedofilska w Kościele rzymskim. Tylko w Polsce błogosławiona cisza. Między innymi za sprawą takich jak Ty "klęczników".
Nie słychać odgłosów skruchy hierarchów za wszechogarniającą Kościół rzymski zarazę. Na gnieźnieńskim zjeździe purpurowych obłudników ani słowa o problemie od którego Pan na Watykanie dostał boleści głowy i biegunki jednocześnie. Czyżby ich/nasi biskupi wynaleźli jakąś cudowną szczepionkę?
Posyłam im zatem ku pamięci, a Wam Czcigodni apologeci ku refleksji (i modlitwie) listę wielebnych dewiantów-rozpustników z ostatnich lat:
ks. Robert Sz. szczecińsko-kamieńska
ks. Jacek W. drohiczyńska
ks. o. Roman B. chrystusowiec
ks. Tomasz G. ks. Stanisław K. ks. Michał M. „cała trójca“ diecezja przemyska
ks. o. Krzysztof P. franciszkanin
ks. Witold T. ks. Krzysztof J. częstochowska
ks. Zbigniew R. ks. Edward S. ks. Jerzy U. koszalińsko-kołobrzeska
ks. Andrzej D. ks. Jacek Cz. szczecińsko-kamieńska
ks. Krzysztof K. ks. Mirosław B. gdańska
ks. Piotr D. warszawska
ks. Tomasz R. białostocka
ks. Waldemar B. bydgoska
ks. Stefan S. radomska
ks. Andrzej R. tarnowska
ks. Zbigniew Sz. siedlecka
ks. Antoni W. Ks. Roman K. warmińsko-mazurska
ks. Piotr T. ks. Waldemar P. ks. Krzysztof Sz. pelplińska
ks. Marek K. wrocławska
ks. Zbigniew P. opolska
ks. Krzysztof Cz. ks. Mieczysław M. ks. Mirosław W. lubelska
o. Ryszard Ś. franciszkanin - Kraków
o. Bronisław R. o. Wojciech P. pallotyni
o. Andrzej S. o. Wincenty P. franciszkanie - Łowicz
ks. Grzegorz G. gnieźnieńska
ks. Janusz M. łomżyńska
ks. Marek B. zielonogórsko-gorzowska
ks. Dariusz K. ks. Jarosław N. płocka
ks. Eligiusz D. sandomierska
ks. Andrzej F. krakowska
ks. Stanisław G. zamojsko-lubaczowska
W kwestii tego oddziału wielebnych pedofilów posłałem na Episkopat homilię, że jak to, na zjeździe gnieźnieńskim poświęconym dobru rodziny nikt nawet nie zająknął się świętobliwie o problemie tej Stajni Augiasza zwanym - pedofilia?
Pan na Watykanie jest ukorzony, śle z "chrześcijańsko trosko" wytyczne w teren - a teren co? Olewa?
A modlitwa o boże ukojenie ofiar gdzie?
A msza zwana świętą w ich intencji - gdzie?
A fundusz kościelny na rzecz ofiar - gdzie?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum